Wielkie otwarcie! Wielki sukces!

Galeria zdjęć z otwarcia

Fotorelacja z otwarcia wystawy klasyków - 6 czerwca 2019 - Tekst: Jacek Marczenko

Kilka lat marzeń, kilkanaście miesięcy planowania, ponad pół roku ciężkiej pracy wielu osób, zarwane wieczory, nieprzespane noce i wreszcie JEST. Wspaniała i niepowtarzalna ekspozycja samochodów w dawnej lakierni na terenie FSO. Do niedawna przymiotniki opisujące wystawę w samych superlatywach wychodziły od osób ją przygotowujących w związku z czym mogły być mało obiektywne. Jednak jesteśmy już po pierwszym weekendzie kiedy można było zwiedzać wystawę.

Fotorelacja

Zrobiliśmy to dla Polaków!

Anna Jarmołowicz & Robert Brykała

30 maja większa grupa osób miała możliwość odwiedzić ekspozycję i na własne oczy przekonać się co naprawdę udało się stworzyć. Czwartek był dniem prasowym dla zaproszonych dziennikarzy. Łącznie pojawiło się ponad 60 przedstawicieli mediów. Po oficjalnych przemówieniach i pierwszym oprowadzaniu po fabryce długo zadawali dodatkowe pytania i gratulowali efektu prac Annie Jarmołowicz z Fundacji Ochrony Zabytków Przemysłu i Techniki, Robertowi Brykała – „Wymarzycielowi Wystawy” z Muzeum Skarb Narodu oraz wszystkim związanym z projektem. Wiele padło słów, że drugiej takiej wystawy nie ma. Nie tylko ze względu na liczbę eksponatów, ale również ze względu na miejsce w którym stoją.

Największe wyzwanie czekało nas dopiero w sobotę i niedzielę, kiedy to wystawa została otwarta dla wszystkich osób, które kupiły bilety. Po pierwsze wiedzieliśmy, że przyjadą osoby w różnym stopniu zainteresowania motoryzacją, a jednak „wycieczka” po lakierni trwa około 1,5h. Po drugie było to dla nas kolejne wyzwanie związane z organizacją grup, pokonaniem stresu związanego z oprowadzaniem. Chcieliśmy żeby najzwyczajniej w świecie było ciekawie i nikt nie wyszedł rozczarowany.

Państwa pytania, opinie i brawa oprócz tego, że utwierdziły nas, że wykonaliśmy dobrą i potrzebną robotę, przede wszystkim dały nam dodatkową siłę i motywację, żeby dalej angażować się w ten projekt, realizować kolejne pomysły i marzenia. To ogromna satysfakcja słyszeć, że ktoś przyjechał 380 kilometrów specjalnie do nas, a co najważniejsze, że wystawa przerosła jego oczekiwania i na pewno będzie wracać.

Słowa dziennikarzy i pierwszych zwiedzających upewniły nas w przekonaniu, że ogromny wysiłek nie poszedł na marne. Pochlebne komentarze nie uśpiły jednak naszego dążenia do doskonałości i obiecujemy, że nie poprzestaniemy na laurach.

DZIĘKUJEMY!